Krwią zrumieniona, klątwami ciskała;

Zdawało mi się, że z jęków tysiąca

Głos się podnosi nad pobojowiskiem,

Co mnie w twarz zdrajcy uderza nazwiskiem,

O, straszna chwila!

HALBAN

Każda chwila taka

Jak zasiew krwawy zbliża cię do plonu,

Co zbierzesz w płaszczu mistrzowskim Krzyżaka,

Gdy będziesz panem wszechwładnym zakonu