To nie przede mną, co znaczę tak mało,

Nie przed sztandarem, niegdyś może świetnym,

Lecz przed nieszczęściem, które zamieszkało

We mnie. Więc nie wiń tych, którzy w szlachetnym

Popędzie uczcić umieją niedolę,

Widząc majestat cierpienia na czole.

JAGIEŁŁO

Któż by ich winił, gdy właśnie mej chęci

Czynili zadość, niosąc hołd powinny?

Wszak tacy goście muszą być przyjęci