Spełń, co powiedział: każ odemknąć bramy,
Ze czcią powitaj i w zamek ich wprowadź.
Prora odchodzi przez drzwi w głębi.
do Marii
Ty zaś się rozchmurz: wszakże gości mamy!
MARIA
Jeżeli umiesz, możesz się radować,
Ale mnie hańba dolega zbyt silnie,
Bym mogła z wami płaszczyć się przed stryjem,
Pod jego stopy gnąc się tutaj, w Wilnie.