Bo jak drapieżny ptak do oczu stanę!
Masz nas w swym ręku: możesz być nam katem,
Lecz nie znieważaj!
KIEJSTUT
Twe serce pijane
Szaleństwem zmysłów, żądzą szpetną, niską.
Wstyd swój zawlekło na brudne śmiecisko
I czystą miłość stargało rodzinną,
Aby pragnienia ugasić nieskromne:
Znoś więc dziś hańbę, której jesteś winną.