Skrzywdzony? proszę!... Więc, gdy on zdradziecko

Gotów nas nawet Niemcom wydać w szpony,

To nie ma krzywdy; lecz gdy krnąbrne dziecko

Ja z obowiązku po ojcowsku skarcę —

Własny syn na mnie... — O, biedni my starce!

WITOLD

Ojcze, jam nie chciał dotknąć cię; lecz uważ:

Czy za daleko gniewu nie posuwasz,

Jeśli na własnym chcesz go więzić dworze?

Jagiełło dużo zawinił — rzecz pewna;