Tyś najłaskawszy, choć nie przyznasz wcale.
KIEJSTUT
spostrzegając Butryma
Jesteś, Butrymie? — a więc więźniów sprowadź
I zaproś także tu krzyżackich gości:
Będziemy wszyscy wesoło ucztować
W imię braterskiej zgody i miłości.
Butrym odchodzi na prawo. — Kiejstut, zwracając się do Witolda, poważnie.
Witoldzie! jednak muszę mieć rękojmię:
Jagiełło teraz wszedł na drogę mylną;