Że nikt cię w kraju nie pozna rodzinnym,

Że nawet, patrząc się, ojcowie starzy

Niczego w twojej nie dopatrzą twarzy.

Lecz choć tak jesteś dla wszystkich zmieniony

Przeczuło ciebie serce twojej żony.

KONRAD

Jaki szał dziwny? Senne przywidzenia

Za rzeczywistość bierzesz.

ALDONA

Czyś z kamienia?