Sława i miłość, i trwoga, i żałość —

Wszystko to w jedną zmięszało się całość,

Której moc żadna w sercu mi nie zatrze —

I wszystko widzę, gdy na ciebie patrzę!

A ty — pamiętasz?

KONRAD

Nad tobą boleję;

Bo wnoszę z mowy wpół błędnej a smutnej,

Że cię mąż rzucił... zwykłe to koleje!

ALDONA