Memnon

PP. Trojackim.

Niedaleko oceanu wybrzeży,

W cichej grocie, gdzie się jutrznia zwykła kryć,

Ranny Memnon na wilgotnych mchach leży,

I nie może umrzeć, ani żyć.

Co noc Eos nim wybiegnie w niebiosa,

Tam przychodzi nad swym synem ronić łzy,

I na chwilę macierzyńskich łez rosa

Z jego czoła spędza ciężkie sny.