Bez związku z światów fizyczną budową,

Swą jednolitą nicość rozprzestrzenia,

Z której dopiero falę światów nową,

Wirami mgławic skłębionych pierścienia,

W przyszłości twórcze wyprowadzi słowo.

Noc, noc wieczysta! W jej bezwładnej czczości,

Żaden istnienia odblask nie zagości;

Nic się nie zmienia, nie drga, nie posuwa

I nic nie mierzy tej pustej wieczności,

Tylko Duch świata bezustannie czuwa