Nieśmiertelność lub katusze!...

Czy mógłbyś zwierzyć się85 słudze?»

Tukaj nic nie odpowiada,

Bo któż zgadnie myśli cudze?

Bo zbyt częsta w sługach zdrada.

«Może kochance lub żonie?»

— «Tak...» wtem uciął, patrzy smutnie;

«Tak» rzecze i znowu utnie.

Myśli, sam się z sobą biedzi,

«Tak jest, kochance... tak, żonie!»