Tukaj wydarty mogile,

Wstaje, dziwią się doktory;

Wstaje, chodzi o swej sile,

Jakby nigdy nie był chory.

A wtem, na poduszce z boku,

Ujrzy z wolej skóry karty,

Gdzie tajemnice wyroku

Przeklęte spisały czarty.

Tukaj z ciekawością chwyta,

Siada, podparł się, i czyta: