Na kontrakt spojrzał z ukosa:

Tabaczki dwa razy zażył,

To na ziemię spuszcza oczy,

To po stolowaniu92 toczy.

Wziął pargamin,93 w ręku zważył;

Znowu nań zezem poziera,

Znowu czytał i odczytał,

Znowu zważył, znowu zmierzył,

Kułakiem94 o stół uderzył,

Westchnął, mruczał, zębem zgrzytał,