Myślał pół godziny blisko,

Głową i piórem kołysał,

I nic więcej nie napisał;

Tylko do pierwszej litery,

Dodał małe kropki.... cztery.

Gdy już napisano widzi,

Jeszcze patrzy, jeszcze bada;

Niechaj z tego nikt nie szydzi,

Bo z diabłami rzecz nie lada.

Lecz jakże się musiał zdumieć,