Gdzie stary rośnie buk,

Do chatki pustelnika

Stuk stuk, stuk stuk!

«Kto tam?» Spadła zapora,

Wychodzi starzec, świeci;

Pani na kształt upiora

Z krzykiem do chatki leci.

Ha! ha! zsiniałe usta,

Oczy przewraca w słup,

Drżąca, zbladła jak chusta: