«Ha! mąż, ha! trup!»

«Niewiasto, Pan Bóg z tobą!

Co ciebie tutaj niesie?

Wieczorną, słotną dobą,

Co robisz sama w lesie?»

— «Tu za lasem, za stawem,

Błyszczą mych zamków ściany,

Mąż z królem Bolesławem

Poszedł na Kijowiany.

Lato za latem bieży,