Bieży nocą do domu,

Nic nie mówiąc nikomu.

Stoją dzieci przed bramą:

«Mamo — wołają — mamo!

A gdzie został nasz tato?»

«Nieboszczyk? co? wasz tato?»

— Nie wie, co mówić na to —

«Został w lesie za dworem,

Powróci dziś wieczorem».

Czekają wieczór dzieci;