Witajże nam, bratowa.

Gdzie brat?» — «Nieboszczyk brat,

Już pożegnał ten świat».

— «Kiedy?» — «Dawno, rok minął,

Umarł... na wojnie zginął».

— «To kłamstwo, bądź spokojna,

Już skończyła się wojna;

Brat zdrowy i ochoczy,

Ujrzysz go na twe oczy».

Pani ze strachu zbladła,