Co mówić, sama nie wie.

Prosi o chwilkę czasu,

Bieży zaraz do lasu.

Bieży w dół do strumyka,

Gdzie stary rośnie buk,

Do chatki pustelnika

Stuk stuk, stuk stuk!

Całą mu rzecz wykłada,

Pyta się, co za rada?

«Ach, jak pogodzić braci?