Młodości twojej szkoda,

Nie wiąż dla siebie świata,

Wybierz brata za brata».

To rzekli i stanęli.

Gniew ich i zazdrość piecze,

Ten, to ów okiem strzeli,

Ten, to ów słówko rzecze;

Usta sine przycięli,

W ręku ściskają miecze.

Pani ich widzi w gniewie,