To ja, twój mąż, twój mąż!

Źli bracia! biada obu!

Z mego rwaliście grobu,

Zawieście krwawy bój!

To ja, twój mąż, wasz brat,

Wy moi, wieniec mój,

Daléj na tamten świat!»

Wstrzęsła się cerkwi posada,

Z zrębu wysuwa się zrąb,

Sklep trzeszczy, w głąb zapada,