Widzim i lirę, widzim piszczałki:

Zagraj co nam samotrzeci108;

Napełnim za to tłomok, kobiałki,

I będziem wdzięczni waszeci».

«No, stójcież cicho, — rzekł do gromadki —

Cicho, — powtarza, w dłoń klaska —

Jeżeli chcecie, zagram wam, dziatki,

A cóż wam zagrać?» — «Co łaska».

Wziął w ręce lirę i szklankę sporą,

Miodem pierś starą zagrzewa: