Mrugnął na chłopców, ci dudki biorą;

Brząknął, nastroił i śpiewa:

«Idę ja Niemnem, jak Niemen długi,

Od wioseczki do wioseczki,

Z borku do borku, z smugów na smugi,

Śpiewając moje piosneczki.

Wszyscy się zbiegli, wszyscy słuchali,

Ale nikt mię nie rozumie!

Ja łzy ocieram, westchnienia tłumię,

I idę daléj a daléj.