Kiedy mię skał tych dziki zakątek

Ukrył przed gminu obliczem,

Odtąd już dla mnie świat ten był niczem:

Żyłem na świecie pamiątek.

Ty, coś mi wiernym został do grobu,

— Kończył, ściskając za ręce —

Nagrodzić tobie nie mam sposobu,

Wszakże to, co mam, poświęcę.

Znasz piosnkę, którąm po tyle razy

Śpiewał, płacząc nad mym losem;