Jest synek taki maleńki28.

Kupcze, jedź w miasto; ja do lasu muszę.

Wy, dziatki, na ten pagórek

Biegajcie sobie, i za moją duszę

Zmówcie też czasem paciórek”.

Kurhanek Maryli

(myśl ze śpiewu litewskiego)

Cudzy człowiek

Tam u Niemnowej odnogi,

Tam u zielonej rozłogi,