Niech ziarno w polu przepadnie,

Niech ginie siano ze stogu,

Niech sąsiad kopy rozkradnie,

Niech trzodę wyduszą wilki!

Nie masz, nie masz Marylki!

Daje mi ojciec chaty,

Daje mi sprzęt bogaty.

Bym wziął w dom gospodynię,

Namawiali mię swaty,

Nie masz, nie masz Maryli!