Ja na dobranoc żegnając Marylę,
Taką straszyłem balladą.
To lubię
Spojrzyj, Marylo, gdzie się kończą gaje:
W prawo łóz29 gęsty zarostek,
W lewo się piękna dolina podaje30,
Przodem rzeczułka i mostek.
Tuż stara cerkiew; w niej puszczyk i sowy,
Obok dzwonnicy zrąb zgniły,
A za dzwonnicą chróśniak31 malinowy,