Mnie, choć to wszystko w umyśle przytomne,

Pociechy szukam, nie sławy:

Lepiej wam powiem, jeżeli przypomnę,

Jakie z nią miałem zabawy.

Maryla słodkie miłości wyrazy

Dzieliła skąpo w rachubie:

Choć jej kto kocham mówił po sto razy

Nie rzekła nawet i lubię.

Za to więc w Rucie, pod północną chwilę,

Kiedy się wszyscy spać kładą,