Ognisty wieniec na skroni.

Chciałem uciekać, padłem zalękniony,

Włos dębem stanął na głowie;

Krzyknę: niech będzie Chrystus pochwalony:

«Na wieki wieków» odpowie.

«Ktokolwiek jesteś poczciwy człowieku,

Coś mię zachował od męki,

Dożyj ty szczęścia i późnego wieku,

I pokój tobie i dzięki.»

«Widzisz przed sobą obraz grzesznej duszy, —