Ustawni43 napastnicy, we chwilach pokoju

Ramiona do nowego krzepili rozboju,

Albo darli się z sobą: wtenczas tylko w zgodzie,

Kiedy społem o cudzej przemyślali szkodzie.

Lecz skoro zapaśnikom przeciwnych44 nie stało,

Z otyłości próżniackiej coraz słabnie ciało.

Rzym pastwi się nad światem, a tyran nad Rzymem,

Świat rzymski obumarłym staje się olbrzymem.

Któż w nieżyjących zwłokach nowy duch roznieci?

Wy, ogniste spod lodów skandynawskich dzieci!