I jeszcze dalej, na Rzymu pomnikach,

O stąd przybyłych mówią rozbójnikach.

Kraina pusta, biała i otwarta

Jak zgotowana do pisania karta —

Czyż na niej pisać będzie palec boski,

I ludzi dobrych używszy za głoski,

Czyliż tu skreśli prawdę świętej wiary,

Że miłość rządzi plemieniem człewieczem,

Że trofeami świata są: ofiary?

Czyli też Boga nieprzyjaciel stary