Złotym. Car nigdy nie zruca mundura;

Mundur wojskowy jest to carska skóra,

Car rośnie, żyje i — gnije żołnierzem. —

Ledwie z kolebki dziecko wyjdzie carskie,

Zaraz do tronu zrodzony paniczyk

Ma za strój kurtki kozackie, huzarskie,

A za zabawkę szabelkę i — biczyk.

Sylabizując, szabelką wywija

I nią wskazuje na książce litery;

Kiedy go tańczyć uczą guwernery41,