O cłach, opłatach, stemplach, remanentach;

Izba wre, huczy i kipi, i pryska,

I szumowiny aż pod niebo ciska;

Ludy się cieszą, gabinety straszą,

Aż się dowiedzą wszyscy na ostatku,

Że była mowa tylko... o podatku. —

Kto tedy widział owy kocioł z kaszą

Lub ową izbę — ten łatwo zrozumie,

Jaki gwar powstał w tylu pułków tłumie,

Gdy rozkaz carski wleciał w środek kupy.