I tyle tylko pytającym rzekli,

Że ranny mówił złym ruskim językiem;

Kiedy niekiedy słychać było w gwarze:

„Car, cara, caru” — coś mówił o carze.

Chodziły wieści, że żołnierz zdeptany

Był młodym chłopcem, rekrutem, Litwinem,

Wielkiego rodu, księcia, grafa synem;

Że ze szkół gwałtem w rekruty oddany,

I że dowódca, nie lubiąc Polaka,

Dał mu umyślnie dzikiego rumaka,