Dziękuję, przyjąć nie mogę gospody,

Bo już mi na zapłatę nie staje zapasu.

KSIĄDZ

Jak to?

GUSTAW

O! tak! przeklęci, którzy nic nie płacą!

Za wszystko trzeba płacić: lub wzajemną pracą,

Albo wdzięcznym uczuciem, datkiem jednej łezki,

Za którą znowu Ojciec odpłaci niebieski.

Ale ja, przebłądziwszy te kraje pamiątek,