Postawą sobie bliscy, jednostajni wiekiem,

Ten sam powab we wszystkim, toż samo niechcenie,

Też same w myślach składnie i w czuciach płomienie.

Gdy nas wszędzie tożsamość łączy niedościgła,

Bóg osnuł przyszłe węzły,

z żalem największym

a tyś je rozstrzygła31!

mocniej, gniewny

Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!

Postaci twojej zazdroszczą anieli,