I cień mój błędny wkradnie się do nieba.
Zegar zaczyna bić.
śpiewa
Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
Że według bożego rozkazu:
Kto za życia choć raz był w niebie,
Ten po śmierci nie trafi od razu.
Zegar kończy bić, kur pieje, lampa przed obrazem gaśnie, Gustaw znika.
CHÓR
Bo słuchajmy i zważmy u siebie,