KS. PIOTR

Syn jej jeszcze nie umarł, on jeszcze oddycha,

Pozwól mnie iść do niego.

SENATOR

Idź, gdzie chcesz, do licha!

do siebie

Doktor zabity, ach! ach! ach! c’est inconcevable!272

Ten ksiądz mu przepowiedział — ah! ah! ah! c’est diable!273

do kompanii

No i cóż w tym strasznego? — wiosną idą chmury,