I przez ten grób jest droga na Elizu błonie2.

Zamieszkałym śród cieniów zmyślonego świata

Nudnej rzeczywistości nagrodzi się strata.

Cieniów? Nigdyż nie było między ziemską bracią

Takich cieniów, śmiertelną więzionych postacią?

Dusze ich wzięłyż bytność z poetów wyroku.

Kształty odlaneż tylko z pięknych słów obłoku?

Nie mogę przyrodzenia3 tą myślą obrażać,

Nie mogę bluźnić Twórcy — i siebie znieważać.

W przyrodzeniu, powszechnej ciał i dusz ojczyźnie,