Wszystkie stworzenia mają swe istoty bliźnie:

Każdy promień, głos każdy, z podobnym spojony,

Harmoniją ogłasza przez farby i tony;

Pyłek [każdy] błądzący śród istot ogromu,

Padnie w końcu na serce bliźniego atomu;

A tylko serce czułe z dozgonną tęsknotą

W rodzinie tworów jedną ma zostać sierotą?

Twórca mi dał to serce, choć w codziennym tłumie

Nikt poznać go nie może, bo nikt nie rozumie,

Jest i musi być kędyś, choć na krańcach świata,