Możeś ty mnie podstępnie badał na spowiedzi?
KSIĄDZ
I na cóż nam te zdrady, spowiedź i podstępy?
Chociaż się dziwnym kłębkiem twoja żałość gmatwa,
Lecz czyj wzrok na bieg czucia nie jest całkiem tępy,
Temu do wywikłania tajemnica łatwa.
PUSTELNIK
Prawda! lecz to są ludzkiej własności narowy67,
Że, co dzień cały w sercu tkwi boleśnie,
Na noc przechodzi do głowy: