I zmyj trochę twoje czoło,

Może ten zapał gwałtowny ochłonie.

PUSTELNIK

bierze i myje, tymczasem zegar zaczyna bić, po kilku uderzeniach Pustelnik upuszcza wodę i patrzy nieporuszony poważnie i ponuro

Oto dziesiąta wybija

Kur pieje.

I kur pierwsze daje hasło;

Czas ucieka, życie mija

Świeca jedna na stoliku gaśnie.

I pierwsze światło zagasło.