Tak znaliśmy nawzajem czucia wspólnej duszy,

Co jedno pomyśliło, już drugie odgadło.

Całą istnością połączeni ścisło,

Spojrzawszy tylko na twarzy zwierciadło,

Serce nasze jak w czystym widzieliśmy stoku.

Jakie tylko uczucie na mych oczach błysło,

Natychmiast lotem promyka

Aż do jej serca przenika,

I na powrót błyszczy w oku.

Ach tak! tak ją kochałem! pójdęż teraz trwożyć