Srebrem obwita nić szara

Może się kiedyś poszczyci,

Że będzie szarfą dla cara138.

CHÓR

śpiewa

Zrodzi się Paleń dla cara

ra — ra — ra — ra — ra — ra —

SUZIN

Lecz cóż to Konrad cicho zasępiony siedzi,

Jakby obliczał swoje grzechy do spowiedzi?