Feliksie, on nie słyszał zgoła twoich pieni;

Konradzie! — patrzcie — zbladnął, znowu się czerwieni.

Czy on słaby?

FELIKS

Stój, cicho — zgadłem, że tak będzie —

O, my znamy Konrada, co to znaczy, wiemy.

Północ jego godzina. — Teraz Feliks niemy,

Teraz, bracia, piosenkę lepszą posłyszemy.

Ale muzyki trzeba; — ty masz flet, Frejendzie,

Graj dawną jego nutę, a my cicho stójmy