Przed panem toczy się sprawa,

O co? o owoce z lasu,

Które na wspólną wygodę

Bóg dał jak ogień i wodę.

Ale pan gniewny zawoła:

„Potrzeba dać przykład grozy”.

Zbiegł się lud z całego sioła20,

Przywiązano mnie do sochy21,

Zbito dziesięć pęków łozy.

Każdą kość, jak z kłosa żyto,