To jest dziwny przypadek, un singulier hasard275.

Powiedz no, mój księżuniu, czy znasz jakie czary,

Skąd przewidziałeś piorun? — może boskie kary?

Ksiądz milczy

Prawdę mówiąc, ten Doktor troszeczkę przewinił,

Prawdę mówiąc, ten Doktor nad powinność czynił.

On aurait fort à dire276 — kto wie, są przestrogi —

Mój Boże, czemu prostej nie trzymać się drogi!

No i cóż, księże? — milczy!... milczy i zwiesił nos.

Ale go puszczę wolno: — on dirait bien des choses277!...