O mój przyjacielu!

Takich jak ty myśliwych nie znalazłbyś wielu.

Oni z lasu nie zwykli spoglądać w obłoki,

Ogarami na piękne polować widoki;

Z jednym zawsze zamiarem i z jedyną żądzą,

Na ziemi tropią zdobycz — tym lepiej — nie błądzą!

Pewnie już z rzeźwym sercem i spoconym czołem

Dzienną zabawę kończą za biesiadnym stołem.

Każdy chlubi się z przeszłych lub przyszłych zdobyczy,

Każdy swe trafne strzały, cudze pudła liczy;