I hordy ludów wyszły z tej ojczyzny,

Nie zostawiwszy śladów swego życia;

I gdzieś daleko na alpejskiej skale

Ślad zostawiły stąd przybyłe fale,

I jeszcze dalej, na Rzymu pomnikach,

O stąd przybyłych mówią rozbójnikach.

Kraina pusta, biała i otwarta

Jak zgotowana do pisania karta —

Czyż na niej pisać będzie palec boski,

I ludzi dobrych używszy za głoski,