I mową obcą moskiewskiemu chłopu

Głosi, że dawno stworzone te kraje

I w czasach wielkiej Noego żeglugi

Ląd ten handlował z azyjskimi smugi —

A przecież nieraz książka ukradziona

Lub gwałtem wzięta, przybywszy z zachodu

Mówi, że ziemia ta niezaludniona

Już niejednego jest matką narodu.

Lecz nurt potopu szedł przez te płaszczyzny,

Nie zostawiwszy dróg swojego rycia,